Czym jest abonament samochodowy i jak działa?

Abonament samochodowy to jedna z form użytkowania auta, która nie wymaga angażowania kwoty o wysokości pełnej wartości samochodu. W Carsmile wygląda to tak. Za pośrednictwem strony internetowej klient wybiera model auta, wersję wyposażenia oraz silnik i skrzynię biegów. Następnie ustala długość najmu, który może trwać od 12 do 60 miesięcy. Kolejny krok to zadeklarowanie kwoty wkładu własnego, która w Carsmile nie ma górnej granicy. Co ciekawe, można też zdecydować się na najem długoterminowy bez wkładu własnego.

Po ustalenie wyżej wymienionych parametrów na stronie pojawi się wysokość miesięcznej raty oraz opłata za przejechanie każdego kilometra. W ratę wkalkulowane zostały koszty wymian części eksploatacyjnych oraz napraw (z zagwarantowaniem klientowi auta zastępczego na czas ich wykonywania) oraz ubezpieczenia. Klient otrzymuje również dwa komplety opon: letnie i zimowe. Jedyne wydatki oprócz wkładu własnego, raty i opłaty za każdy przejechany kilometr, które ponosi klient, to koszty paliwa. Wszystkimi innymi kwestiami zajmuje się firma oferująca najem. I to jest główna przewaga nad leasingiem czy kredytem. Istotną zaletą najmu długoterminowego jest jeszcze fakt, że nie trzeba do końca trwania umowy podejmować decyzji o wykupie auta. Jednak już na początku zawierania umowy znamy cenę wykupu samochodu.

Abonament czy kupno nowego auta za gotówkę?

Najłatwiej zrozumieć to na przykładzie konkretnego samochodu. W pierwszym kwartale 2018 roku jednym z najchętniej kupowanych aut w Polsce była Skoda Octavia. Do przeprowadzenia kalkulacji wzięliśmy pod uwagę popularną wersję wyposażenia Ambition z benzynowym silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM.

Cena zakupu takiego auta za gotówkę w salonie to 91 250 zł, ale na tym wydatki się nie kończą. Już na wstępie trzeba zapłacić jeszcze za ubezpieczeniem, które wyniesie 12 319 zł za 3 lata. Dodatkowo dochodzą nam koszty finansowania, realnie musimy przyjąć, że RRSO (rzeczywiste oprocentowanie uwzględniające prowizje), które zapłacimy to między 7,99% a 9,99% - my przyjmujemy 8,99%. Zakładając, że na auto otrzymaliśmy 3-letni kredyt z ratą balonową wysokości 49 000 zł, to koszt finansowania przy RRSO 8,99% będzie wynosił 19 326 zł. Musimy jeszcze pamiętać o rejestracji, co daje nam kolejny koszt około 180 zł.

Do tego należy też doliczyć markowe opony klasy średniej, za jeden komplet zapłacimy w przybliżeniu 1300 zł. Dodatkowo czekają nas sezonowe wymiany i składowanie ogumienia. Przyjęliśmy, że taka usługa będzie kosztowała 960 zł. Skąd taka kwota? Pojedyncza wymiana opon to wydatek rzędu 80 zł, a ich przechowywanie przez jeden sezon (letni lub zimowy) kosztuje również 80 zł. Biorąc pod uwagę, że 3 lata to 6 sezonów, pomnożyliśmy obydwie liczby przez 6 i je zsumowaliśmy. Jeżeli chodzi o przeglądy serwisowe, to akurat w przypadku Octavii 1.5 TSI Ambition mamy je w cenie, ale w wielu modelach innych marek trzeba za nie dodatkowo zapłacić.

Do tego trzeba doliczyć jeszcze koszt wymiany klocków i tarcz hamulcowych. Razem z robocizną za wymianę tych części zapłacimy 1200 zł. Należy pamiętać jeszcze o jednej kwestii. Po trzech latach eksploatacji auto będzie warte około 49 000 zł. Co daje nam utratę wartości na poziomie 42 250 zł. Łączny koszt 3-letniej eksploatacji nowego auta z salonu przy uwzględnieniu sprzedaży auta to wydatek rzędu 119 784 zł

Z kolei, decydując się na samochód w najmie długoterminowym, na początku ponosimy tylko koszty z tytułu wkładu własnego. W Carsmile jego wysokość jest elastyczna i może być indywidualnie ustalona przez klienta. Przyjmując, że będzie to na przykład 10% wartości auta - w przypadku Skody Octavii wskaźnik ten odpowiada kwocie 9125 zł – i wybierzemy 3-letni okres najmu, miesięczna opłata za eksploatacje samochodu wyniesie 1134 zł i 39 gr za każdy przejechany kilometr. Biorąc pod uwagę średni roczny przebieg na poziomie 15 000 km i sumując wszystkie koszty, 3-letnie użytkowanie Octavii w najmie długoterminowym wyniesie łącznie 67 499 zł.

Porównując koszty 36-miesięcznego najmu nowego samochodu do eksploatacji nowego auta zakupionego w kredycie w tym samym okresie, ten pierwszy wariant wychodzi taniej o 9835 zł. Co stanowi dużą różnicę. Do tego otrzymujemy pełny pakiet obsługi pojazdu (ubezpieczenie OC+AC+NNW+Assistance, serwis eksploatacyjny, naprawy, opony letnie i zimowe z wymianami i przechowywaniem, a nawet samochód zastępczy w sytuacjach awaryjnych). Dodatkowo musimy pamiętać o tym, że po trzech latach auto można zamienić na nowy model. Dostępna jest też opcja wykupu najmowanego samochodu.

Auto nowe na abonament jako alternatywa dla używanego?

Jak wypada 3-letni najem długoterminowy nowego auta w porównaniu do 3-letniej eksploatacji kilkuletniego samochodu używanego? Jeśli zdecydujemy się na 8-letnią Skodę Octavię II po faceliftingu, na jej zakup będziemy musieli przeznaczyć około 30 000 zł.

Jakie są koszty finansowania kredytu takiego auta? Realnie musimy przyjąć, że RRSO które zapłacimy to między 11% a 13% - my przyjmujemy 12%. Zakładając, że na auto otrzymaliśmy 3-letni kredyt z ratą balonową wysokości 30 000 zł to, na koszt finansowania przy RRSO 12% będzie wynosił 6060 zł. Musimy jeszcze pamiętać o rejestracji, co daje nam kolejny wydatek 180 zł. Ubezpieczenie używanej Octavii II na cały ten okres wyniesie w przybliżeniu 6494 zł, a za dwa komplety opon zapłacimy 3460 zł. Rzadko kiedy ogumienie w aucie używanym nie wymaga wymiany.

Biorąc pod uwagę wersję o najbardziej zbliżonej mocy i osiągach do Octavii III z silnikiem 1.5 TSI (150 KM), wybraliśmy Octavię II z jednostką benzynową 1.8 TSI o mocy 160 KM. Oprócz typowych kosztów eksploatacyjnych trzeba wziąć pod uwagę jeszcze wydatki na naprawy. Według badań renomowanych niemieckich instytutów motoryzacyjnych w 32,7% egzemplarzy Skody Octavii II wykryto usterki instalacji elektrycznej oraz oświetlenia. Reflektory auta nie należą do zbyt trwałych i dość szybko dochodzi do ich zmatowienia. Regeneracja kompletu to koszt około 140 zł. Z kolei 18% egzemplarzy tego modelu miało problemy z układem hamulcowym. Klocki i tarcze hamulcowe do Octavii II kosztują około 1200 zł – biorąc pod uwagę dwa komplety na oś przednią i tylną z kosztami wymiany.

16,7% sprawdzanych aut miało problemy z silnikiem. Badania nie kłamią, jednostka 1.8 TSI cierpi na problemy z nadmiernym zużyciem oleju, w kosztach eksploatacji tego modelu należy uwzględnić wymianę wadliwych tłoków i pierścieni tłokowych. Naprawa jednostki napędowej przy użyciu oryginalnych części to wydatek na poziomie 15 000 zł. Jednak za około 5000 zł można kupić silnik używany, niepewny, ale za to dużo taniej.

Do tego trzeba dodać też koszt wymiany części układu rozrządu, to 1200 zł (łańcuch ze ślizgami – 700 zł, usługa wymiany 500 zł). Trzeba również wziąć pod uwagę czyszczenie kanałów dolotowych – 500 zł, w których na ściankach głowicy i zaworach osadzają się niedopalone cząsteczki paliwa i oleju, czyli tak zwany nagar. Jego obecność w nadmiernej ilości zwykle obniża moc silnika. Za regenerację turbosprężarki zapłacimy 1500 zł (to łączny koszt części oraz robocizny). W wielu egzemplarzach regeneracji będzie wymagała jeszcze przekładnia kierownicza. Na taką usługę łącznie z częściami wydamy 1000 zł. Nie można pominąć również serwisów okresowych (wymian oleju i filtrów). To koszt rzędu 500 zł za jeden przegląd w niezależnym serwisie. Na 3 przeglądy w okresie 3 lat wydamy łącznie 1500 zł.

Biorąc pod uwagę, że używane auto będziemy eksploatowali przez 36 miesięcy, musimy zsumować ze sobą: koszt zakupu pojazdu - 30 000 zł, ubezpieczenie za cały ten okres – 6494 zł, koszt finansowania – 6060 zł, dwa komplety opon – 3460 zł oraz ich sezonowe wymiany i przechowywanie – 960 zł, trzy przeglądy serwisowe (zakładając, że użytkownik pokona rocznie dystans 15 000 km) - 1500 zł, naprawy – 8140 zł, przeglądy serwisowe – 1500 zł, klocki i tarcze hamulcowe wraz z robocizną – 1200 zł, a także wymianę rozrządu - 1200 zł. Przez 3 lata eksploatacji wartość auta spadnie z 30 000 zł do 22 000 zł. Użytkownik straci więc 8000 zł. To również trzeba wziąć pod uwagę. Nie można pominąć też kosztu zarejestrowania pojazdu – 180 zł oraz podatku od czynności cywilno-prawnych na poziomie 600 zł.

Według naszych wyliczeń 3-letni koszt eksploatacji używanego auta kupionego za gotówkę przy uwzględnieniu jego sprzedaży po tym okresie, to wydatek rzędu 45 794 zł. Decydując się na auto w najmie, wychodzi to drożej o 21 705 zł. Trzeba jednak pamiętać o tym, że w przypadku najmu pełny serwis mamy w cenie. Z kolei, użytkując samochód używany, nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć wydatków na naprawy. W wielu przypadkach może okazać się, że koszty serwisu samochodu używanego spowodują, że najem okaże się tańszy. Firma Carsmile na czas naprawy lub usuwania szkód komunikacyjnych zapewnia też auto zastępcze.

 

Podsumowanie

Zgodnie z naszymi wyliczeniami użytkowanie samochodu nowego w długoterminowym najmie w Carsmile, w okresie 3 lat, jest o 52 285 zł tańsze niż zakup i eksploatacja samochodu z salonu na kredyt w takim samym czasie. Z kolei porównując najem auta nowego z kupnem i eksploatowaniem samochodu używanego, ta druga opcja według naszej kalkulacji jest o 21 705 zł tańsza. Trzeba jednak pamiętać o tym, że w przypadku wozu ,,z drugiej ręki’’ nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć jego kosztów eksploatacji. Każda kolejna usterka spowoduje dodatkowe koszty i lawinowy wzrost wydatków na naprawy. Dlatego najem jest znacznie bardziej przewidywalny, jeżeli chodzi o finansowanie.

Najem jest też wygodniejszy. Dlaczego? Bo nie musimy przejmować się kosztami związanymi z wymianami części eksploatacyjnych, ubezpieczeniem (AC+OC+NNW+Assistance) oraz oponami. W przypadku najmu w Carsmile nawet sezonowe wymiany opon i ich przechowywanie wliczone jest w miesięczną ratę. Ponadto firma zapewnia samochód zastępczy na czas wykonywania napraw lub likwidacji szkód komunikacyjnych.

Eksploatacja samochodu używanego pozornie wychodzi taniej, jednak jest dużo bardziej problematyczna. Oprócz wyżej wymienionych kosztów trzeba jeszcze pamiętać o tym, że nowszy samochód jest znacznie bezpieczniejszy od swojego kilkuletniego poprzednika. Poza tym w przypadku auta używanego nigdy nie mamy pewności, w jakich kolizjach czy wypadkach brało udział. Trzeba wziąć pod uwagę również fakt, że sprzedaż używanego samochodu może potrwać od kilku miesięcy do nawet roku, w przypadku nietypowych modeli. W tym czasie musimy zapłacić za kolejna polisę. Tracimy więc nie tylko czas na pokazywanie samochodu kupującym, ale i pieniądze na opłaty, których nie unikniemy.