Osoba fizyczna
Na firmę
Nasz doradca porówna dla Ciebie wybrane samochody
Możemy porównać dla Ciebie jednocześnie maksymalnie 3 oferty, przejdź do porównania.
Dodaj przynajmniej 2 oferty, które mamy dla Ciebie porównać.
Wpis
Najlepszy Crossover i SUV na narty
12
lis 2021

Lato się kończy, pora pomyśleć o zajęciach na zimę i jesień. Może narty? Jeśli ograniczenia koronawirusowe na to pozwolą – czemu nie! Oto pięć samochodów dostępnych w Carsmile, którymi warto się zainteresować pod kątem zimowego wyjazdu na stok.

Choć zimą w górach często da się przejechać bez napędu na obie osie, to tym razem jednak przyjmiemy, że 4x4 to warunek sine qua non i każdy z modeli, który znajdzie się na niniejszej liście, będzie musiał go posiadać. Nie będziemy się jednak skupiać wyłącznie na różnego rodzaju SUV-ach, ale zajrzymy też do np. do klas średniej i wyższej – tam napęd na obie osie wciąż trzyma się dobrze i cieszy się wciąż całkiem dużym wzięciem.

Kolejnym istotnym warunkiem będzie w tym zestawieniu przyzwoity bagażnik (czyli minimum 500 l), aczkolwiek ze schematu wyłamuje się umieszczona przez nas na piątym miejscu Dacia Duster. Mimo wszystko rumuńsko-francuski SUV musiał się z w tym gronie znaleźć, choćby ze względu na to, iż nadal wyróżnia się rewelacyjnym stosunkiem ceny do tego, co oferuje. I choć Duster w ostatnim czasie nieco podrożał, to tak naprawdę u konkurencji (poza np. Suzuki Vitarą) trudno o auto porównywalnie dzielne w terenie i w takiej cenie. W zestawieniu nie ma żadnego vana, jednak głównie z tego względu, iż w tym segmencie dominują modele z napędem na jedną oś – gdy znajdzie się coś z 4x4, to będzie to narciarski ideał.

Dacia Duster 1.3 TCe 4WD

Pewnym problemem może w tym wypadku być skromny bagażnik – od 410 do 1465 l, jednak wobec wielu innych zalet musieliśmy Dacię tu uwzględnić. Poza tym, jak komuś miejsca w środku zabraknie, ten spokojnie może zorganizować... boks dachowy. Ale obiecujemy, że to jedyny wyjątek – pozostałe cztery auta mają większe kufry. Wracając do zalet Dacii – napęd 4x4 powraca po przerwie (przez pewien czas Duster 4x4 był niedostępny, a szkoda – to bardzo sprawny układ, przejęty od Nissana), silnik 1.3 TCe/150 KM zapewnia niezłe osiągi, a podczas spokojnej jazdy w trasie potrafi być bardzo oszczędny. No i koszty – przy wkładzie własnym na poziomie zaledwie 7000 zł netto i przy umowie na 3 lata Dustera można mieć już za niewiele ponad 1000 zł netto/miesiąc.

BMW 320d Touring xDrive

5,0
318d mHEV M Sport aut
2 903 zł/mies.

Coś dla tych, którzy cenią dobre prowadzenie i są w stanie wyłożyć nieco większą ratę miesięczną (nieco ponad 3000 zł przy wkładzie własnym 10 000 zł netto; umowa na 36 miesięcy). Bieżące BMW 3 robi w zasadzie wszystko lepiej od poprzedniczki – jest lepiej wykonana, znów ma bardziej komunikatywny układ kierowniczy i bodaj najlepsze w klasie multimedia. W wersji z dieslem 2.0/190 KM pod maską „trójka” to idealny autostradowy połykacz kilometrów. Bagażnik nie jest może rekordowo duży i pod tym względem BMW nie ma szans np. z Passatem czy Superbem, ale 500-1510 l to przyzwoity wynik. Alternatywą dla serii 3 może być inne lifestylowe kombi – nasz typ to np. Volvo V60.

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI 4x4

5,0
Tucson 1.6 T-GDi N Line 2WD
1 128 zł/mies.

Kolejny model Hyundaia, który szokuje wyglądem, ale też i bardzo dobrą jakością wykończenia. Koreańczycy już od dawna nie mają się czego wstydzić w porównaniu w europejskimi rywalami, a jeśli chodzi o design, to Hyundai (i Kia zresztą też) są ostatnio w absolutnym światowym topie. Jasne, zdajemy sobie sprawę z tego, że stylistyka Tucsona jest na tyle wyrazista, że części konserwatywnych kierowców nie przypadnie ona do gustu, ale dla nas – bomba. Tucson ma niezły bagażnik, dużo miejsca w środku i bardzo efektowny kokpit. Jeśli mielibyśmy na coś narzekać w kontekście wyjazdu na narty, to byłby to dość wysoko umieszczony próg załadunku.

Audi A6 Allroad

Tanio może nie będzie, ale któż nie chciałby zasiąść za kierownicą tego sporego kombi, wyposażonego standardowo w pneumatyczne zawieszenie z funkcją regulacji prześwitu i stały napęd 4x4? Właśnie. Komfort jazdy jest bardzo wysoki, ale pod warunkiem, że nie wybierzesz topowych 21-calowych obręczy – może i dobrze wyglądają jak A6 stoi, ale w czasie jazdy oznaczają nieco uszczerbku na komforcie. Allroad punktuje wyposażeniem, wyciszeniem wnętrza i znakomitym trzylitrowym dieslem. Bagażnik? Od 565 do 1680 l.

Skoda Kodiaq 2.0 TDI 4x4

Skoda Kodiaq z napędem na obie osie i dwulitrowym dieslem to taki złoty środek: nie jeździ tak dobrze, jak BMW, ale ma znacznie większe wnętrze i przepastny bagażnik. Nie jest tak komfortowa jak Audi, ale dużo, dużo tańsza. Napęd na obie osie to Haldex, czyli układ mniej wydajny w terenie niż ten, który znajdiesz w Dusterze, ale z drugiej strony – pod ośnieżoną górkę oba modele wjadą tak samo. No i Kodiaq jest SUV-em: wysoko się siedzi, dużo widać, łatwo zapakować wszystkie bagaże. I w razie potrzeby do wnętrza zabierze siedem osób (oczywiście, kosztem bagażnika). Oto nasz zwycięzca.

 

 

 

Chcesz poznać naszą aktualną ofertę nowych samochodów?
Dziękujemy za zostawienie swoich danych. Skontaktujemy się z Tobą bezzwłocznie
Wypełnij formularz, a nasz doradca skontaktuje się z Tobą i pomoże wybrać Ci najlepszy samochód według Twoich potrzeb.