Zalety crossoverów. Dla kogo są crossovery?

Łączą cechy podwyższonego auta, z kompaktem i autem miejskim – zdecydowanie polubiliśmy segment crossoverów, bo nie są aż tak ogromne, jak współczesne SUV-y a dają poczucie nowoczesności. Zapraszamy na kilka informacji na temat tego, z czym trzeba się liczyć w przypadku tego typu pojazdów i dla kogo są one przeznaczone?

Dzisiaj praktycznie nie ma już producenta, który nie oferowałby crossoverów. Wraz ze wzrastającą liczbą SUV-ów i faktem, że są one coraz większe, potrzebowaliśmy czegoś, co wypełni lukę, która powstała na rynku. Jaka była to luka? W zasadzie ciężko jednoznacznie to określić. Na pewno kompaktowe SUV-y przy zachowaniu podobnych właściwości użytkowych są większe od zwykłych kompaktów. Drogi nam nie urosły, podobnie jak miejsca parkingowe, naturalne jest więc, że większym samochodem trudniej jest się poruszać po zatłoczonym mieście, a wiele kompaktów spełniało taką funkcję. To zresztą one były zawsze w Polsce najpopularniejszym segmentem wśród odbiorców indywidualnych. Dzisiaj coraz częściej wypierane są przez różnorakie auta podwyższone. Generalnie jednak w naszym kraju segment B nie był nigdy specjalnie często wybierany w momencie kiedy kompakty przestały być modne powstała nisza, zwłaszcza dla osób szukających auta do miasta. I tu z pomocą przyszły właśnie crossovery, które idealnie łączą różne rodzaje samochodów.

 

Trochę z SUV-a

Crossovery z SUV-a ma przede wszystkim podwyższony prześwit. Oczywiście zależnie od modelu może on być większy lub mniejszy. Generalnie jednak takim samochodem dużo łatwiej jest podjechać pod krawężniki, czy też na chwilę opuścić utwardzoną drogę. Zwiększone odległość podwozia od asfaltu może też przydać się zimą, gdy przyjdzie nam podróżować np. w śniegowych koleinach. Do tego dochodzi fakt, że w crossoverze zwykle opony mają większy profil niż w autach kompaktowych, nie trzeba się więc tym bardziej obawiać dziur w jezdni. Większość tego typu samochodów oferuje także lepszą widoczność do przodu dzięki wyższej pozycji za kierownicą, ale co ciekawe nie wszystkie np. w Kii Stonic siedzi się niemalże jak w aucie sportowym, dużą możliwość regulacji w dół daje też Seat w Atece. Generalnie jednak fotel kierowcy umieszczony jest wyżej, co w połączeniu ze zwiększoną wysokością (nieco) sprawia, że do takiego samochodu dużo wygodniej się wsiada oraz z niego wysiada. Crossover (poza kilkoma nieudanymi eksperymentami z sedanami) ma też zawsze nadwozie typu hatchback. Tego typu bryła to zawsze czworo drzwi (poza niektórymi Mini) oraz duża tylna klapa. To wszystko sprawia, że do samochodu oraz jego bagażnika jest łatwy dostęp. Stosunkowo krótkie drzwi sprawiają też, że łatwo się z takiego samochodu wysiada i łatwiej się do niego wsiada na zatłoczonych parkingach.

 

Trochę ze zwykłych aut

Crossovery rzadko mają napęd na cztery koła (ale wiele z nich oferuje tego typu opcję) i w 99 procentach napędzana jest w nich przednia oś. To w zupełności wystarczy i to nawet w zimie, aby nie mieć dużych problemów na drodze. Do tego poprzecznie ustawiony silnik sprawia, że w środku jest więcej miejsca, a brak napędu na tył, oznacza, brak tunelu środkowego, który ograniczałby miejsce dla pasażera siedzącego na środkowym miejscu kanapy (realnie w tym miejscu zmieszczą się tylko dzieci). Ze zwykłych samochodów crossovery przejmują zwykle gabaryty. Często budowane są na płytach podłogowych aut segmentu B, tyle że z wydłużonym rozstawem osi – większość współczesnych płyt modułowych pozwala na to. Nie są dzięki temu aż tak szerokie, jak standardowe kompaktowe SUV-y, łatwiej się nimi parkuje i manewruje. Podczas jazdy po mieście nie wymagają też tyle uwagi co duże pojazdy, które trzeba często kontrolować cały czas, aby nie przekroczyły swojego pasa ruchu. Crossover jest też prostszy podczas jazdy do tyłu, bo dużo więcej w nim widać, a do tego jest go z tyłu dużo mniej.

 

Oczywiście są też minusy

Przede wszystkim ilość miejsca z tyłu – w znakomitej większości modeli segmentu crossover na tylnej kanapie posadzić można dzieci (tu bliżej jest crossoverom do aut miejskich niż do kompaktów), ale oczywiście nie we wszystkich. Do tego te samochodu nie mają gigantycznych bagażników – co prawda brak napędu 4x4 sprawia, że pod podłogą udaje się tutaj wygospodarować sporej wielkości schowki, ale sam bagażnik jest relatywnie płytki. Do tego dochodzi dość wysoki próg załadunku, oczywiście gdy crossovery porównać ze zwykłymi, niepodwyższonymi modelami. Kolejnym elementem, który przemawia na niekorzyść crossoverów, jest ich cena. Zdecydowanie bliżej im do aut kompaktowych niż do segmentu B, na bazie którego powstały (płyta podłogowa, te same doładowane silniki, często identyczne wnętrza itp.). Na szczęście nie trzeba płacić za nie 100 tys. zł (tyle średnio kosztują wersje warte zainteresowania), bo można je wynająć np. na trzy lata. W Carsmile oprócz spłaty wartości w racie otrzymacie opcje dodatkowe. Po szczegóły zapraszamy do naszej oferty.

Carsmile Blog
Skontaktuj się z nami
i wybierz nowy samochód!
Dziękujemy za zostawienie swoich danych. Skontaktujemy się z Tobą bezzwłocznie
lub podaj Podaj swoje dane, a poinformujemy Cię o szczegółach oferty samochodów w abonamencie i leasingu.
Wysyłając wypełniony formularz potwierdzasz zainteresowanie kontaktem w sprawie oferty produktowej ze strony Carsmile S.A.
Administratorem danych osobowych jest Carsmile S.A. z siedzibą w Warszawie (00-838) przy ul. Prosta 51 (dalej „Spółka”). Ze Spółką można skontaktować się także telefonicznie pod nr +48 22 113 43 43 W sprawach związanych z ochroną danych osobowych można skontaktować się: za pośrednictwem e-mail iod@carsmile.pl lub pisemnie pod podanym powyżej adresem Spółki, z dopiskiem „Dane osobowe”. Rozwiń
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.