Samochody z fabryczną instalacją LPG. Czy warto?

Ceny gazu wzrosły. Licząc rok do roku – najbardziej ze wszystkich paliw. Dziś cena litra LPG nie stanowi już więc 40 proc., lecz solidne 55 proc. ceny litra benzyny „95-ki”. A jeśli te liczby okażą się za mało wymowne, to co powiecie na to, że na przestrzeni dwóch lat cena LPG wzrosła o niemal 60 proc.? Zasadne wydaje się więc pytanie, czy jazda na gazie płynnym wciąż ma sens… Sprawdźmy to!

Jeszcze nie tak dawno temu sytuacja była dość oczywista. Jak ktoś chciał oszczędzać na paliwie, a przy tym nie uznawał diesla, ten miał w zasadzie jeden wybór – LPG. Litr tego paliwa kosztował ok. 2 zł, więc nawet po doliczeniu prostej, ale solidnej instalacji w aucie z pośrednim wtryskiem paliwa (2500-3000 zł) koszt instalacji zwracał się stosunkowo szybko. Dziś, co raczej zrozumiałe, inwestycja w instalację nie jest już tak oczywista – aby się zwróciła, trzeba jeździć nieco więcej.

 

Jak LPG zdrożało?

O ile? Policzmy. Pod koniec 2019 r., gdy cena litra LPG oscylowała wokół 2 zł, a litr benzyny 95-oktanowej ok. 5 zł, instalacja kosztująca 2750 zł zwracała się – przy założeniu, że auto pali średnio 10 l gazu na każde 100 km i 8 l benzyny – po jakichś 14 tys. km. Czyli dość szybko. Dziś byłoby to już ok. 20 tys. km, więc dla kogoś, kto mało jeździ różnica może się już zrobić odczuwalna.

Powyższe obliczenia wykonaliśmy dla stosunkowo taniej instalacji do prostego konstrukcyjnie silnika z pośrednim wtryskiem. Droga instalacja (4000-6000 zł) do dużego silnika z bezpośrednim wtryskiem zwróci się, co zrozumiałe, znacznie wolniej, a do tego doliczyć trzeba koszty paliwa związane z ewentualnym tzw. dotryskiem benzyny. Czyli koniec LPG zbliża się szybkimi krokami? Nic z tych rzeczy! Instalacja nadal może mieć sens. Trzeba tylko – jak wynika z obliczeń nieco więcej jeździć – i mieć solidnie zainstalowany układ. Czyli taki, który nie będzie często generował dodatkowych kosztów. I nie zmuszał do ciągłych wizyt w serwisie, bo tu coś nie działa, tam coś trzeba wyregulować.

Może więc nowy samochód z LPG? Czemu nie! W takim wypadku dostajemy nie tylko gwarancję na instalację gazową, ale i na całe auto. Możemy jeździć i cieszyć się wciąż wcale nie takimi małymi oszczędnościami na paliwie. Carsmile ma w swej ofercie kilka aut z tzw. fabryczną instalacją LPG: to pięć modeli Dacii i jedno Renault. Przyjrzyjmy się ofertom w szczegółach – każdym wypadku wkład własny to 6500 zł netto, a okres najmu – 36 miesięcy. W cenę raty wliczony będzie koszt opon oraz serwisowania.

 

Dacia Duster

4,3
Duster 1.0 TCe Prestige LPG
1 092 zł/mies.

Popularny SUV rumuńskiej marki niedawno przeszedł modernizację. Poprawiono kilka kwestii we wnętrzu, poprawiły się multimedia, odświeżony został wygląd zewnętrzny. Najtańszy Duster z LPG to wersja 1.0 Tce/100 KM Comfort – rata miesięczna wyniesie nieco ponad 1000 zł.

Dacia Sandero Stepway

4,4
Sandero Stepway 1.0 TCe Comfort
1 006 zł/mies.

Mały crossover korzysta z tego samego układu napędowego co opisany wyżej Duster, ale rata – również w przypadku wersji Comfort Dacii Sandero – będzie nieco niższa, bo wyniesie niecałe 950 zł netto.

Dacia Logan sedan

Tu coś dla prawdziwych łowców okazji. Logan z silnikiem 1.0 TCe i fabryczną instalacją LPG oznacza wydatek niecałych 800 zł netto miesięcznie. Dużo tańszego fabrycznie nowego pojazdu z instalacją LPG raczej szybko nie znajdziecie.

Dacia Jogger

4,4
Jogger 1.0 TCe Essential LPG 7os.
1 103 zł/mies.

Ciekawy nowy model, będący czymś w rodzaju kombi, vana i lekkiego SUV-a na raz. Czyli crossover pełną gębą. Jogger zastępuje jednocześnie dwa modele: Logana MCV i Logdy, może zabrać na pokład do 7 osób, a w wersji Comfort z silnikiem 1.0 TCe oraz z fabryczną instalacją LPG kosztuje nieco ponad 1000 zł miesięcznie. Bardzo dobra oferta, jak na tak uniwersalny i w sumie nieźle wyposażony nowy model.

Dacia Sandero

3,6
Sandero 1.0 TCe Comfort
1 213 zł/mies.

Nieco mniej efektowne wydanie rumuńskiego hatchbacka, bo w stosunku do wersji Stepway brakuje tu przede wszystkim „offroadowych” dodatków. Ale dzięki temu cena jest odpowiednio atrakcyjniejsza – Sandero 1.0 Comfort z LPG kosztuje niecałe 850 zł miesięcznie netto, a więc niewiele więcej niż Logan.

Renault Captur

Jedyny przedstawiciel innej marki niż Dacia. Ale nic dziwnego, wszak Dacia należy do Grupy Renault. W Capturze z LPG mamy więc – i to chyba nikogo nie zdziwi – silnik 1.0 TCe o mocy 100 KM. W wersji Zen francuski crossover będzie oznaczał wydatek niecałych 1050 zł netto miesięcznie. Jest to więc najdroższa oferta, ale nic w tym dziwnego, bo jednak Renault jest pozycjonowane powyżej Dacii. Obok Dustera to nasz faworyt zestawienia aut z fabrycznym LPG.

 

 

Carsmile Blog
Skontaktuj się z nami
i wybierz nowy samochód!
Dziękujemy za zostawienie swoich danych. Skontaktujemy się z Tobą bezzwłocznie
lub podaj Podaj swoje dane, a poinformujemy Cię o szczegółach oferty samochodów w abonamencie i leasingu.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.