Zabiorą auto za pijaństwo!

Tylko podpis Prezydenta Andrzej Dudy i zgoda Senatu dzieli nas od uchwalenia przepisów o konfiskacje auta za jazdę z 1,5 promila i więcej alkoholu we krwi. Mówi się, że nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać od 2023 roku.

Ministerstwo Sprawiedliwości od kilku ładnych lat zaostrza przepisy w Polsce. Sporo ze zmian dotyczy właśnie kierowców. Tym razem przez sejm przeszła nowenna, która sankcjonuje odbieranie samochodów pijanym kierowcom. Początkowo mieli to być wszyscy powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi, ostatecznie przeszła wersja, że samochody odbierane będą tym kierowcom, którzy za kółkiem będą mieli 1,5 promila alkoholu we krwi lub więcej.

Szczegóły nowych przepisów

Oczywiście są pewne niuanse, które zostały wprowadzone do przepisów z uwagi na zróżnicowanie parku samochodowego w Polsce. Przede wszystkim nie można stracić nie swojego samochodu. Jeśli auto należy do firmy leasingowej lub innej, są nałoży na pijanego kierowcę karę zbliżoną do wartości pojazdu. Podobnie będzie gdy samochód ulegnie uszkodzeniu w wyniku wypadku spowodowanego pod wpływem – w takim wypadku wartość kary liczna będzie od wartości auta przed wypadkiem. Gdy samochód ma współwłaściciela – sytuacja jest analogiczna. Ostatnim przypadkiem są samochody firmowe – tu sąd nałoży grzywnę od 5 tys. zł w górę.

Kolejny wprowadzonym przepisem jest ten o recydywistach. Jeśli kierowca został już złapana po alkoholu za kierownicą pojazdu, w takim wypadku już 0,5 promila alkoholu i więcej, spowoduje, że straci on samochód.

Nowelizacja tej ustawy przewiduje także zwiększenie kary więzienia za spowodowane wypadku w stanie nietrzeźwości i trwały uszczerbek na zdrowiu. Do tej pory obowiązują przepisy, które ustawiają widełki od 2 do 12 lat więzienia. Nowenna zaostrza przepisy i za tego typu przestępstwo mają grozić minimum 3 lata więzienia, a za spowodowanie śmierci – minimum 5 lat.

Kierowca kierowcy nierówny

Ustawodawca postanowił nieco łaskawiej zawodowych kierowców – w tym wypadku postanowiono, że nie będą oni w stanie zapłacić równowartości np. ciężarówek, którymi pracuje. To dlatego karę dla kierowców jeżdżących autami służbowymi (a więc także kierowców zawodowych), ma wyznaczać są – tak jak już wspomnieliśmy ma to być minimum 5 tys. zł nawiązki. 

To oczywiście dobry pomysł, ale całość przepisów bywa krytykowana. Przede wszystkim chodzi o różną wartość samochodów kierowców, którzy zostaną złapani na pijaństwie. Można bowiem wyobrazić sobie np. taką sytuację, że ktoś bogaty, kto łamie prawo pijąc i jeżdżąc, ma specjalny „tani” samochód do tego typu ekscesów. Mówi się, że nieco lepszym rozwiązaniem byłoby uzależnienie kary np. od wysokości dochodów, czyli od informacji na temat podatków, które płaci pijący kierowca.

Carsmile Blog
Chcesz poznać naszą aktualną ofertę nowych samochodów?
Dziękujemy za zostawienie swoich danych. Skontaktujemy się z Tobą bezzwłocznie
Wypełnij formularz, a nasz doradca skontaktuje się z Tobą i pomoże wybrać Ci najlepszy samochód według Twoich potrzeb.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.