Nasz doradca porówna dla Ciebie wybrane samochody
Możemy porównać dla Ciebie jednocześnie maksymalnie 3 oferty, przejdź do porównania.
Dodaj przynajmniej 2 oferty, które mamy dla Ciebie porównać.
Wpis
Przejechałem nową hybrydową Koną 500 km trasy – to dobre auto!
01
lut 2024

Nowy Hyundai Kona w wersji hybrydowej z napędem na przednią oś – to właśnie taka wersja spotkała się z największym zainteresowaniem flot i klientów indywidualnych. W mieście to bardzo oszczędny samochód, ale co stanie się, gdy nową Koną pojedziemy trasę – sprawdziłem to na własnej skórze.

Nowa Kona od paru miesięcy jest dostępna na polskim rynku. Do tej pory mieliśmy okazję przejechać się na krótkim dystansie tylko wersją z napędem na obie osie. Tym razem do testu trafiła odmiana przednionapędowa, a dokładnie 1.6 GDI 6DCT Executive, czyli środkową w gamie – taki samochód wyjściowo to 143 600 zł. A jakie my mamy ceny możecie sprawdzić w tym linku:

https://carsmile.pl/oferta/hyundai/kona/crossover-leasing-wynajem-dlugoterminowy

Hyundai Kona Hybrid – sporo mu się urosło!

Co do wyglądu najnowszego Hyundaia nie ma co się szczególnie rozpisywać – napiszmy tylko, że jest dość futurystyczny. Moim zdaniem to trochę taki futuryzm rodem ze starych filmów sci-fi, ale nie mnie oceniać wygląd, rynek sam go zweryfikuje. Przód i tył przez duże listwy ledowe wyglądają dość specyficznie, ale gdy spojrzycie na ten model z boku, bardzo przypomniana większy model, czyli Tucsona. Do tego Kona wyraźnie urosła – jej rozstaw osi zwiększył się z 260 do 266 cm i stała się z crossovera pełnoprawnym SUV-em. Czy podgryzie Tucsona, zobaczymy, na pewno zyskała właśnie dobre oręże do tego. Tym bardziej, że 466-litrowy bagażnik, a to już całkiem sporo jak na segment kompaktowy.



Hyundai Kona Hybrid – coraz lepsza obsługa

To co jest najlepsze w tym samochodzie to jego obsługa. W porównaniu z przedliftingowym Tucsonem, dużo lepiej rozwiązano sterowanie nawiewami i klimatyzacją, które mają tu panel z klasycznymi przyciskami. Świetnym rozwiązaniem jest także wybieram zmiany biegów, który umieszczono pod kierownicą, a który to został żywce przeniesiony z samochodów elektrycznych koreańskiego koncernu. Dzięki temu rozwiązaniu wygospodarowano także bardzo dużo przestrzeni w tunelu środkowym. Pochwała należy się także za cup-holdery, które można zlikwidować, gdy nie ma potrzeby ich używania i tym samym otrzymać ogromną przestrzeń. Kona nie jest już też aż tak przewrażliwiona – nie krzyczy gdy chcemy zmienić pas, tak jak kiedyś, jedynie gdy odwrócimy wzrok od jezdni wydaje lekkie pik-pik. Podobny dźwięk jest, gdy przekroczymy dozwoloną prędkość nawet o kilometr – to oczywiście system wymagany już we wszystkich nowych autach, ale jak ustawicie sobie obsługę systemów bezpieczeństwa pod programowany przycisk pod wyświetlaczem komputera pokładowego, od wyłączenia systemu będą dzielić was trzy kliknięcia.

Świetne są też łopatki pod kierownicą, którymi w trybie sport można zmieniać przełożenia dwusprzęgłowej przekładni, a w trybie Eco służą do zwiększania lub zmniejszania stopnia rekuperacji. Do tego gdy przytrzymamy lewą – auto hamuje na maksa i jest w stanie nawet się zatrzymać, co w połączeniu z auto holdem (zapamiętywanym) sprawia, że można poruszać się bez użycia pedału hamulca, ale oczywiście wymaga to pewnej wprawy.

Hyundai Kona Hybrid – ile to pali?

W mieście jest bardzo oszczędnie – da się zejść spokojnie do 5,5 l na 100 km (piszemy tu o Warszawie i temperaturach rzędu 1-5 st. C). W trasie jest jednak nieco trudniej. Na nasz test wybraliśmy się do Krasnegostawu, który leży za Lublinem. Większość trasy z Warszawy to w tym wypadku krajowa S-ka i maksymalna dozwolona prędkość 120 km/h. Dodajmy, że w drodze do Krasnegostawu jechaliśmy pod wiatr (Lublin jest też nieco wyżej niż Warszawa). W takich warunkach przy płynnej jeździe Kona spaliła 6,5 l na 100 km, ale gdy zjechaliśmy z trasy na boczne drogi (końcowe kilkanaście kilometrów), samochód od razy zaczął być bardziej oszczędny i średnie spalanie zeszło do 6,3 l na 100 km.

https://carsmile.pl/oferta/hyundai/nowy-tucson/suv-leasing-wynajem-dlugoterminowy

W przeciwnym kierunku większość czasu jechaliśmy z wiatrem, co od razy dało się odczuć, bo średnia do Warszawy wyszła 5,9 l na 100 km. Ponownie nie przekraczaliśmy dozwolonych 120 km/h, ale tuż przed stolicą ograniczenie jest do 100 a w tunelu pod Ursynowem do 80 km/h. Te dwa ograniczenia spowodowały, że średnia z całej trasy spadła od razu do 5,7, a w warszawskim korku kawałek dalej do 5,6 l. Co ciekawe straszą generacją hybryd Hyundaia udawało nam się uzyskiwać w trasie nieco lepsze wyniki, ale były one trochę lżejsze, no i temperatury nieco bardziej sprzyjały elektryczności. Dodajmy, że trasę jechaliśmy w trzy dorosłe osoby, bez bagażu.

Hyundai Kona Hybrid – podsumowanie

Najnowszy Hyundai Kona to bardzo udany samochód, który wyraźnie urósł i stał się pełnoprawnym SUV-em. Nadaje się więc na auto rodzinne. Pochwalić trzeba ilość miejsca zarówno z przodu, jak i z tyłu, duży bagażnik i świetną obsługę. Kona jest też bardzo oszczędna w mieście, ale żeby mało spalała w trasie, trzeba się trochę postarać.

Chcesz poznać naszą aktualną ofertę nowych samochodów?
Dziękujemy za zostawienie swoich danych. Skontaktujemy się z Tobą bezzwłocznie
Wypełnij formularz, a nasz doradca skontaktuje się z Tobą i pomoże wybrać Ci najlepszy samochód według Twoich potrzeb.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.