Osoba fizyczna
Na firmę
Nasz doradca porówna dla Ciebie wybrane samochody
Możemy porównać dla Ciebie jednocześnie maksymalnie 3 oferty, przejdź do porównania.
Dodaj przynajmniej 2 oferty, które mamy dla Ciebie porównać.
Wpis
Jeep Gladiator Overland- test
25
sie 2023

Na rynku występuje wiele niepraktycznych czy też mniej użytecznych aut. Jednak on jest jedyny w swoim rodzaju. Mierzy prawie 6 metrów, jego rozstaw osi to prawie 3,5 metra, jest osadzony na ramie, posiada silnik Diesla o momencie wynoszącym 600 Nm, a do tego wszystkiego jest pickupem. Czy poziom absurdu właśnie przekroczył każdą możliwą skalę? Zapraszam do testu Jeep Gladiator Overland.

Wygląd zewnętrzny

Pickup Jeepa powstał na bazie 5-drzwiowego Wranglera. Praktycznie do końca drugich drzwi oba auta są identyczne. W efekcie dostajemy klasycznego Jeepa, tylko z dużą przestrzenią ładunkową. Trudno jednak nazwać Gladiatora klasycznym pickupem, ponieważ w porównaniu do konkurencji jego zdolności transportowe są ograniczone. Na pakę nie zmieśćmy klasycznej europalety, ładowność też nie zachwyca i w wersji Overland wynosi jedynie 556 kg.

Sam wygląd zewnętrzny to istny majstersztyk, z przodu klasyczny 7-szczebelkowy grill, charakterystyczny dla każdego Jeepa, okrągłe LED-owe światła, potężny zderzak przedni wystający od grilla na dobre 30 cm, a do tego wielkie nadkola i długa, ciężka pokrywa silnika. Co ciekawe maskę możemy oprzeć całkowicie o przednią szybę. Nie ma potrzeby siłować się i próbować montować jej na patyku, a do tego dostajemy świetny dostęp do silnika. Patrząc na auto z boku, dostrzegamy jak został narysowany Gladiator. Wygląda tak, jakby go poskładali z kwadratowych klocków, a każda cześć (przód, kabina i paka) wydaje się złożona osobno. Całość tworzy jednak spójna całość. Przód jak i tył kończą się masywnym czarnym zderzakiem. Parkując, trzeba brać to pod uwagę. Na plus warto dodać kamery z przodu i z tylu. Ta w przednim grillu dodatkowo posiada własny spryskiwacz. Przydatne w jeździe terenowej, szczególnie, że widoczność z miejsca kierowcy kończy się na masce. Tył to klasyczny pickup – prostokątna paka, dwa niewielkie światła w technice LED na jej brzegach i wspomniany wystający zderzak oraz masywne nadkola.

Skrzynia ładunkowa w testowanym aucie została wykończona czarnym raptorem i wyposażona ją w opcjonalną roletę. Z ciekawostek warto wspomnieć, że klapa opuszcza się płynnie. Dodatkowo na pace znajdziemy gniazdo 230V do podłączenia zewnętrznych urządzeń i kotwy do mocowania towaru. Tym, co wyróżnia Gladiatora na tle konkurencji jest możliwość zdjęcia zewnętrznych paneli nadwozia. Zarówno dach, drzwi, jak i sama szyba mogą zostać zdemontowane, przekształcając pickupa w kabriolet.

Jeep Gladiator mierzy 559,1 cm długości, 189,4 cm szerokości i 184,3 cm wysokości z dachem Hard Top, a rozstaw osi wynosi 348,8 cm. Pojemność paki to 1005 litrów, a jej wymiary to 153,1 cm długości, 144,2 cm szerokości i 44,5 cm wysokości.

Wnętrze

W środku dostajemy klasycznego Jeepa z niewielką, wąską deską rozdzielczą z wpisanymi klasycznymi zegarami i kolorowym wyświetlaczem systemu multimedialnego. Umieszczony centralnie ekran dotykowy jest responsywny, a same multimedia dobrze działają i mają przydatną funkcję Offroad pokazującą wszystkie niezbędne informacje do podróżowania w terenie. W rogach deski znajdziemy duże okrągłe nawiewy, a przed pasażerem zamontowano grubą rączkę do trzymania. Konsola środkowa została podzielona na trzy sekcje – wspominany ekran multimedialny, pod nim fizyczny panel z obsługą nawiewów, wyłącznikiem ESP i systemu start/stop, a także włącznikiem od ogrzewania siedzeń czy też kierownicy, a na samym dole panel do sterowania szybami.

Pomiędzy fotelami do dyspozycji kierowcy i pasażera jest obszerny, miękko wyścielany i bardzo przydatny w długiej podroży podłokietnik. W tunelu środkowym dostajemy też dwa cup holdery wykończone gumą, która stabilizuje napoje i nie pozwala na ich wypadnięcie. W przedniej części konsoli dwie dźwignie – jedna od zmiany biegów, a druga to wyboru przełożenia napędu. Prościej i wygodniej się nie da. Panele boczne drzwi to proste kawałki tworzywa z niewielkimi podłokietnikami i siatkami. Wszystko, żeby móc je szybko i łatwo wyczyścić. Prostota przede wszystkim. Bardzo wygodne są klamki do otwierania drzwi, duże i solidne.

https://carsmile.pl/oferta/jeep/avenger/crossover-leasing-wynajem-dlugoterminowy

Miejsca z przodu jak i z tyłu jest pod dostatkiem, mając na uwadze segment i przeznaczenie auta. Osoba o wzroście 180 cm z przodu siedzi maksymalnie odsunięta do tyłu. Pozycja jest poprawna, ale dość specyficzna. Po części wynika to obudowy skrzyni biegów wchodzącej głęboko do środka auta, przez co nogę trzeba trzymać pod kątem. W dłuższej trasie powoduje to lekki dyskomfort. Fotele przednie są płaskie, słabo wyprofilowane i maja krótkie siedziska. Widać, że ich przeznaczeniem jest jazda terenowa, a nie dalekie podróże. Sam zakres regulacji jest wystarczający, dotyczy to też samej kierownicy. Jesteśmy w stanie dość szybko odnaleźć w miarę optymalną pozycję. Z tyłu jest zdecydowanie przyjaźniejsze miejsce do podróżowania. Siedzisko jest wystarczająco długie, a  oparcie pod lekkim skosem. Miejsca na stopy jak i na głowę nie brakuje. Osoba o wzroście 185 cm nie dotyka do przedniego fotela odsuniętego do samego końca. Na tylnej kanapie spokojnie zmieszczą się 3 osoby.

Tym czym jeszcze zaskakuje Gladiator we wnętrzu to funkcjonalność. Każdą wolną przestrzeń producent postanowił zagospodarować. Pod tylną kanapą dostajemy 5-komorowy schowek, dodatkowo z możliwością wyjęcia. Samo oparcie kanapy jest odchylane, a tam kolejne dwa schowki do wykorzystania. Pod kanapą znalazło się też miejsce na pudełko z narzędziami i kluczami do zdjęcia dachu i specjalny pojemnik na odkręcone śruby.

Jeep zadziwia też wyciszeniem wnętrza – do prędkości 130 km/h jest cicho i można normalnie rozmawiać, bez krzyczenia. Bardzo przyjemne są również materiały użyte do wykończenia wnętrza, plus zostały bardzo dobrze spasowane. Dodatkowo bardzo łatwo się czyszczą i są odporne na porysowania. Jedyny minus to tapicerka zastosowana na fotelach. Skóra użyta do ich obszycia była raczej od plastikowych krów. Po dłuższej podroży plecy się pocą, a koszulka przykleja do nich.

Bardzo dobra jest za to widoczność, mimo zastosowania małe pionowej szyby autem rewelacyjnie się manewruje nawet na ciasnych parkingach. Jedynie po skosie przez załamanie dachu na słupkach C gorzej widać. Generalnie i tak pod sklepem będziemy parkować dalej od wejścia, bo na jednym miejscu nie da się zaparkować.

To co wyróżnia Gladiatora z zewnątrz zostało oddane również wewnątrz. Dzięki temu dostajemy produkt kompletny i przemyślany. Wisienką na torcie są tzw. easter eggs umieszczone przez producenta, po całym wnętrzu mamy rozsiane rożnego rodzaju „smaczki”, na przedniej szybie znajdziemy miniaturowy model pierwszego Willysa, na samej gorzej gałki zmiany biegów model Gladiatora czy też wykończenie schowków we wzorki moro. Z kolei gumowe dywaniki mają wzór pustyni, a podstopnica ma wpisany kod morsa.

Silnik

Jedną z największych zalet Gladiatora stanowi silnik. To ostatni Jeep, który nadal jest dostępny z silnikiem wysokoprężnym, bowiem w pozostałych modelach trzon gamy stanowią wersje 4xe, czyli hybrydy plug-in. Jeśli chodzi o suche dane, pod maską Gladiatora pracuje jednostka 3.0 MultiJet w układzie V6 o mocy 264 KM i momencie obrotowym aż 600 Nm. Motor jest połączony z 8-biegową skrzynią automatyczną. Przyspieszenie 0-100 km/h wynosi 8,6 s, a prędkość maksymalna została ograniczona do 185 km/h.

Jak wygląda rzeczywistość? Auto od samego ruszenia oferuje gigantyczny moment obrotowy, a na światłach możemy zostawić w tyle niejedno sportowe auto. Gladiator nie traci tchu nawet na autostradzie. Praktycznie w każdym zakresie obrotów natychmiastowo reaguje na polecenia wydawane prawą stopą i wystrzeliwuje do przodu. Skrzynia automatyczna bardzo dobrze współgra z silnikiem i nadąża za nim. Jedynie przy ruszaniu z miejsca potrafi czasem z opóźnieniem zauważyć, że nacisnęliśmy gaz. Chcemy przepisowo włączyć się do ruchu, a tu nic, nic i nagle zostajemy wystrzeleni w kosmos. W terenie jest to o tyle problematyczne, że możemy zwyczajnie utknąć, jeśli skrzynia się zawaha.

Fenomen tego silnika polega na jego liniowości i płynnym rozwijaniu mocy, przy czym delikatnie wciska nas fotel. Masa auta wynosząca 2,4 tony nic nie znaczy dla tej jednostki napędowej.

Prowadzenie

Gladiator domyślnie jest napędzany na tylną oś, co przy momencie 600 Nm powoduje nie lada wyzwanie, aby przełożyć siłę napędową na asfalt. Auto fabrycznie ma szperę, co pomaga w wielu sytuacjach. Bez problemu spalimy gumę i pojedziemy efektownymi poślizgami. Dzięki długiemu rozstawowi osi kontrola auta jest dziecinnie prosta – wszystko dzieje się jakby w zwolnionym tempie. Ale zaraz, mówimy o pickupie, a nie aucie sportowym. Dla mniej doświadczonych kierowców jest bardzo dobrze skalibrowany system ESP, który umożliwia lekkie zarzucanie tyłem, ale nie pozwala stracić kontroli. Szczególnie dużo pracy ma na śliskiej nawierzchni. Jadąc z prędkością 120km/h, w momencie zmiany pasa ruchu i wduszeniu gazu, auto potrafi stracić przyczepność tylnej osi. ESP reaguje jednak natychmiastowo i uspokaja tył auta.

Obecna generacja Jeepa w końcu pozwala na spokojne podróżowanie po drogach asfaltowych. Auto już nie myszkuje, a celowanie w drogę ułatwia całkiem precyzyjny jak na przeznaczenie auta układ kierowniczy. Długie autostradowe łuki nie są wyzwaniem, a nawet dają trochę radości. W położeniu środkowym układ daje bardzo dużo informacji, później lekko się rozleniwia. Jednak jako całość należy go pozytywnie ocenić. Jedynie do czego można się przyczepić to tzw. pompowanie układu wspomagania, przy szybkim kręceniu lewo-prawo kierownica traci siłę wspomagania i zostajemy zdani na siebie. Nie ma znaczenia, czy to teren, czy miejskie manewry. Przy szybkich ruchach układ się zacina.

Pokonywanie ciasnych zakrętów przypomina o ciężkim silniku znajdującym się na przedniej osi. W pierwszej fazie auto staje się, później do akcji wchodzi ESP i przywraca nas na obrany tor. Jeśli ESP mamy wyłączone, to możemy pokusić się o efektowne przejście z podsterowności w nadsterowność. Czysta przyjemność z jazdy.

A jak wygląda sytuacja na drogach nieutwardzony? Tak jak przystało na Jeepa! Większość przeszkód jesteśmy w stanie przejechać tylko w trybie standardowym, tylnonapędowym. Mimo braku zastosowania opon offroadowych, auto dzielnie przedziera się przez leśne szlaki. W piasku wystarczy przełączyć w tryb 4Auto i możemy spokojnie skupić się na prowadzeniu. W głębszym terenie czy też błocie z pomocą przychodzi tryb 4L i auto jest prawie nie do zatrzymania. Auto bez problemu pokonuje przeszkody wodne o głębokości do 760 mm. Największa wada w jeździe terenowej to nic innego jak gabaryty, bowiem parametry terenowe są jak najbardziej w porządku – kąt natarcia wynosi 43,6 stopni, rampowy – 20,3 stopni, a zejścia – 26 stopni. Prześwit to z kolei 28 cm.

Jeep Gladiator to w końcu kompletne auto, nadające się do podróżowania nie tylko w terenie, ale teraz po asfaltowych szlakach.

Spalanie

Producent podaje średnie spalanie na poziomie 9,8 l/100 km. Jest to wartość realna i nietrudna do uzyskania. Średnia z całego naszego testu na dystansie 1800 km wyniosła równe 10 l/100 km. Test przebiegał w różnych warunkach – od autostrad, przez miasto i boczne drogi po jazdę terenową, w tym przejazdy przez odnogę rzeki. W mieście bez problemu zmieścimy się w przedziale 9,7-10,5 l/100km, na autostrada będzie to takie 10-11 l/100 km, a na bocznych drogach – 7,2 l/100 km. Zabawa w terenie podnosi spalanie do wartości 12-14 l/100 km. Trzeba przyznać, że są to rewelacyjne wyniki. Szczególnie patrząc na gabaryty auta.

Ceny

Jeep Gladiator został wyceniony w podstawowej wersji Sport na 328 000 zł, a testowana Overland to poziom 376 000 zł. Do wyboru są tylko te dwa poziomy wyposażenia i jeden silnik. Niby mało, ale to, co jest, wystarcza w zupełności. Obecnie dealerzy oferują duże rabaty na poprzednie roczniki i można zaoszczędzić nawet 140 000 zł, a to już nie lada gratka. Co dostajemy w standardzie?

Wyjściowo Gladiator wychodzi z czarnym Soft Topem (za twardy dach Hard Top musimy dopłacić 8200 zł), czarną tapicerką materiałową, ciemnymi szybami w tylnej części, kierownicą regulowaną w dwóch płaszczyznach, 3,5-calowym monochromatycznym wyświetlaczem zegarów, automatycznymi światłami z czujnikiem zmierzchu, 17-calowymi aluminiowymi obręczami kół, dwustrefową klimatyzacją automatyczną, elektronicznym systemem stabilizacji toru jazdy ESC ze wspomaganiem hamowania awaryjnego BAS, tempomatem, czarnymi lusterkami bocznymi z kierunkowskazami LED, czarnymi klamkami drzwi, czarnymi nadkolami, płytą ochronną skrzyni biegów, skrzynki rozdzielczej i zbiornika paliwa oraz systemem multimedialnym Uconnect 7.0 z 7-calowym ekranem dotykowym i Bluetooth. Jak widać Gladiator ma bardzo dużo do zaoferowania już w standardzie.

Podsumowanie

Jak można podsumować Jeepa Gladiatora? Czy jest wielki – tak, czy jest nieporęczny – tak, czy budzi respekt na drodze – zdecydowanie tak, czy jest bezsensowny – jak najbardziej! Ale i tak byście go chcieli. Na tym to wszystko polega w tym aucie. Jest inne, podąża własnymi ścieżkami i nie udaje niczego. Gladiator dogonił legendę marki, a nawet pod wieloma względami ją przegonił. To jest Jeep na miarę XXI wieku. Jeep pozostał Jeepem, ale w końcu jest bardziej przyjazny i mniej toporny. W końcu można nim normalnie podróżować po asfalcie, spalanie nie zrujnuje nam kieszeni, a każdy kto nas spotka na drodze będzie podziwiał i po cichu zazdrościł. Czy go potrzebujecie – nie! Czy go chcecie – zdecydowanie tak!

Zalety:

+ Właściwości w terenie i na asfalcie

+ Spalanie

+ Rewelacyjny silnik i skrzynia biegów

+ Wygląd nawiązujący do klasycznego Jeepa

+ Przestronność

+ Bogate wyposażenie

+ Możliwość zdjęcia paneli zewnętrznych i stworzenie pickupa cabrio

Wady:

- Niewygodne przednie fotele

- Duży promień skrętu

- Przeciętna ładowność

- Mało poręczny przez gabaryty

- Tylko 2 lata gwarancji

Chcesz poznać naszą aktualną ofertę nowych samochodów?
Dziękujemy za zostawienie swoich danych. Skontaktujemy się z Tobą bezzwłocznie
Wypełnij formularz, a nasz doradca skontaktuje się z Tobą i pomoże wybrać Ci najlepszy samochód według Twoich potrzeb.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.