Automatyczna skrzynia – jak z nią jeździć?

Wydaje się, że obsługa automatycznej skrzyni jest dużo prostsza od manualnej, ale w praktyce okazuje się, że potencjalne błędy, kończą się w jej wypadku dużo droższymi naprawami. Zapraszamy na tekst o tym jak używać automatu, tak aby służył długi i nie generował kosztów.

Automatyczna skrzynia biegów to idealne rozwiązanie zarówno do miasta, jak i w trasę. Niestety to co dla użytkownika może być korzystne w momencie gdy działa, okazuje się kosztowne gdy się zepsuje. Dużo większe skomplikowanie budowy w stosunku do klasycznych skrzyń manualnych, sprawia, że ze skrzyniami automatycznymi trzeba obchodzić się odpowiednio i nie popełniać podstawowych błędów. Naukę warto zacząć od początku.

Jak jeździć z automatem – podstawy

O tym co oznaczają poszczególne litery na wybieraku automatycznej przekładni raczej nie trzeba specjalnie się rozpisywać. Zwykle mamy tam: P (parking), R (wsteczny), N (luz) i D (jazda). Oprócz tych programów starsze skrzynia mają często: 1, 2, a czasem nawet 3. Te cyfry oznaczają, że po wrzuceniu danego programu, skrzynie nie będzie włączała wyższych biegów. Takie rozwiązanie przydaje się np. wtedy gdy zakopaliśmy się na śliskiej nawierzchni lub musimy ruszyć z przyczepą. Przy lewarki czasem można znaleźć także przycisk z programami pracy – często znajdziecie tam program sportowy oraz ten przeznaczony na śliską nawierzchnię (zwykle o nazwie sport). Zwykle na lewarku przekładni znaleźć można także przyciski – często jeden z nich trzeba nacisnąć, aby móc zmienić położenie lewarka, drugi aby można to było zrobić przy wyłączonym silniku (aby np. auto mogło zostać zapakowane na lawetę).

Jak jeździć z automatem – co można, a czego nie?

Już w trybie P trzeba uważać – niedopuszczalne jest aby włączyć go, gdy pojazd się jeszcze toczy, bo może to uszkodzić przekładnię. Jeśli parkujecie w miejscu pochyłym warto wręcz przed zmianą położenia lewarka zaciągnąć ręczny hamulec, albo trzymać wciśnięty pedał hamulca. Dodajmy, że w położeniu P zablokowane są napędzane koła. W przypadku R i D obowiązują te same zasady – czyli trzeba przełączać na w te przełożenia podczas postoju. Ciekawie przedstawia się sytuacja z położeniem N, którego nazwę tłumaczy się jako Neutral, czyli położenie neutralne. Często można pomylić je z luzem, ale w żadnym wypadku tak z niego nie korzystajcie. W założeniu to przełożenie służy głównie temu, żeby auto z automatem można było kilka metrów przepchać jak się zepsuje. Do tego nie można przesadzić z prędkością – a to oznacza ładowanie na lawetę, a nie holowanie. Niestety w N auto nie powinno się nawet toczyć, bo powoduje to wzrost temperatury w skrzyni a nie jest ona należycie smarowana.
Nie warto także zmieniać przełożeń podczas postoju na czerwonym świetle, bo zużywa to sprzęgła – lepiej więc stać na D z wciśniętym hamulcem, niż przełączyć na N lub P.

Jak jeździć z automatem – pamiętaj o wymianie oleju

Kolejnym elementem, o którym trzeba koniecznie pamiętać jest konieczność wymiany oleju. Co ciekawe producenci bardzo różnie podchodzą do tego. Czasem jedni zalecają wymianę, inni nie, a producentem skrzyni jest ta sama firma zewnętrzna! Interwały różnią się między sobą – czasem to 120, czasem 240 tys. km, niestety są też tanie w których teoretycznie nie powinno się wymieniać oleju i filtra (przynajmniej według zaleceń producenta auta). Kogo więc słuchać? Najlepiej zasięgnąć rady w warsztacie, który naprawia dane skrzynie automatyczne. Przy okazji można się w nim dowiedzieć jaki sposób wymiany wybrać. Radą służą także fora konkretnych modeli samochodów.

Carsmile Blog
Skontaktuj się z nami
i wybierz nowy samochód!
Dziękujemy za zostawienie swoich danych. Skontaktujemy się z Tobą bezzwłocznie
lub podaj Podaj swoje dane, a poinformujemy Cię o szczegółach oferty samochodów w abonamencie i leasingu.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.