Nasz doradca porówna dla Ciebie wybrane samochody
Możemy porównać dla Ciebie jednocześnie maksymalnie 3 oferty, przejdź do porównania.
Dodaj przynajmniej 2 oferty, które mamy dla Ciebie porównać.
Wpis
Citroen C5X kontra Peugeot 408 – porównanie
01
cze 2023

Bardzo podobne a zarazem o zupełnie innym charakterze – zarówno Citroen C5X jak i Peugeot 408 są ciekawymi propozycjami, ale mimo podobieństw mają jedną podstawową różnicę. Sprawdziliśmy dla Was jaką!

Ta sama płyta podłogowa, ta sama koncepcja, te same silniki i podobne rozwiązania – Citroen i Peugeot powstały na tej samej bazie, producent chciał jednak, aby się odróżniały. I chyba mu się to udało, bo samochody różnią się od siebie w taki sposób, że raczej nie będą podbierały sobie klientów wzajemnie.

Citroen kontra Peugeot – nadwozie

Koncepcja jest z założenia taka sama – duży liftback klasy średniej, który nie jest ani klasycznym przedstawicielem segmentu D, ani SUV-em. Czegoś takiego nie ma konkurencja, ma to tylko koncern Stellantis, a do tego póki co tylko w tych dwóch modelach (mówi się, że ma do nich dołączyć trzeci – Opel Insignia). Lekkie podwyższenie prześwitu nadwozia sprawia, że tego typu auta wydają się być nowoczesnymi samochodami uterenowionymi, takimi crossoverami, chociaż to określenie przyjęło się stosować dla niższych segmentów. Do tego dość niska linia dach z łagodnie schodzącą liną bagażnika, sprawiają, że auta te wyglądają nader sportowo i dużo lepiej od przyciężkawych stylistycznie SUV-ów.


Identyczne założenia w C5X i 408 nie sprawiają jednak, że te auta są takie same z wyglądu. Citroen długo wydaje się mieć pazur, ale kończy się to w momencie postawienia tego nieco starszego rynkowo modelu koło Peugeota. To właśnie 408 na żywo robi dużo większe wrażenie niż C5X. Ostrzejsze rysy Peugeota, większy grill, dużo ładniejsze przednie i tylne lampy zdecydowanie nadają mu charakteru i gdybyśmy mieli wybierać oczami – wybór padł by na auto z lewem na masce i błotnikach.

Citroen kontra Peugeot – wnętrze

Od razu napiszmy, że pod względem wielkości kabiny nie ma różnic między prezentowanymi modelami, zarówno z przodu jak i z tyłu. Warto jednak tyłowi poświęcić kilka słów – podczas prezentacji Citroena C5X usłyszeć można było, że pod względem przestrzeni z tyłu, może on stawać w szranki ze Skodą Superb. Aż tak to chyba nie, ale nie zmienia to faktu, że z przestrzeni z tyłu jest w obydwu modelach pod dostatkiem i to nawet wtedy gdy z przodu siedzą osoby o wzroście 1,9 m. Dodajmy, że nie tylko na wysokości nóg nie zabraknie im przestrzeni, bo na boki i nad głową również jest jej bardzo dużo (nawet z opcjonalnym przeszklonym dachem, który jeden z prezentowanych modeli posiada).

Poza przestrzenią jednak wnętrze zdecydowanie się różnią. Zacznijmy od foteli. Te z Citroena są wyjątkowo miękkie, zaś te z Peugeota dużo sztywniejsze i z lepszym trzymaniem bocznym. Dodajmy, że nie powoduje to braku wygody w trasie, wręcz przeciwnie, ale daje inne odczucia.

Kolejna rzecz – deski rozdzielcze.  Citroen postawił w tym wypadku na rozwiązanie nieco bardziej klasyczne, bo zegary są tu normalne (mimo tego, że już oczywiście cyfrowe), ekran komputera nieco wystaje z deski rozdzielczej (w starym stylu), a klimatyzacja i sterowanie nawiewami ma normalne przyciski i pokrętła. Z nowoczesności nie mamy już lewarka zmiany biegów, ale dokładnie to samo rozwiązanie jest w Peugeocie (podobnie jak i w wielu innych autach Stellantisa). 408 ma I-cocpit który albo się kocha, albo nienawidzi, a do tego jego cyfrowe zegary mają efekt trójwymiarowości (jego tandetność jest nawet fajna; ale jak się Wam nie spodoba, można to 3d wyłączyć). Ekran komputera dużo ładniej zabudowano w 408, do tego mamy kilka programowalnych przycisków. Szkoda tylko, że nawiewami sterujemy z poziomu komputera pokładowego – to rozwiązanie nie jest praktycznie, do tego może powodować niebezpieczne sytuacje na drodze.

Citroen kontra Peugeot – jazda

Do testu otrzymaliśmy topowe wersje napędowe, a więc hybrydy plug-in o mocy 225 KM. Na papierze są to dokładnie takie same układy, które powodują, że zarówno C5X jak i 408 mają dokładnie takie same osiągi: pierwsza setka w czasie 7,8 s i prędkość maksymalna 233 km/h (na spalanie nie ma co patrzeć, bo te z hybryd plug-in nie ma nic wspólnego z rzeczywistością; w teście Citroen spalił nam 5,7 l/100 km nie licząc jazdy na prądzie). Samochody mają rzecz jasna takie same ośmiobiegowe przekładnie i mogą pokonać na prądzie taką samą liczbę kilometrów – przy dobrej temperaturze jest to około 40 km. Na tym jednak kończą się podobieństwa, bo różnice w zawieszeniach powodują, że obydwa samochody mają zupełnie inny charakter. Peugeot jeździ tak jak przystało na jego wygląd, czyli bardzo sportowo, a do tego dobrze radzi sobie z nierównościami. Nawet nadwaga wersji plug-in bardzo mu nie przeszkadza. Citroen to zupełnie inna bajka – amortyzatory o zmiennym stopniu tłumienia, które skalibrowano tak, aby potęgowały efekt „latającego dywany” (to określnie producenta), sprawiają, że C5X jest autem bardzo miękkim, na którym nierówności nie robią większego wrażenia. Oczywiście ma to też swoje negatywne efekty, bo samochód mocno nurkuje podczas hamowania i przechyla się w zakrętach dużo bardziej niż 408.

Citroen kontra Peugeot – ceny

408 jest tańsze od C5X – w wersji plug in najtańszy Peugeot to wydatek 202 850 zł, a C5X 213 200 zł. Prezentowana wersja Peugeota – GT kosztuje zaś 207 200 zł, a środkowa odmiana C5X Shine 223 200 pln (jest jeszcze topowe Shine Pack za 232 700 zł). Wyraźnie widać więc, że 408 jest tańsze od Citroena.

Chcesz poznać naszą aktualną ofertę nowych samochodów?
Dziękujemy za zostawienie swoich danych. Skontaktujemy się z Tobą bezzwłocznie
Wypełnij formularz, a nasz doradca skontaktuje się z Tobą i pomoże wybrać Ci najlepszy samochód według Twoich potrzeb.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.